Nabożeństwa

Niedziela, godz. 11:00

Legionowo, al. 3 Maja 22a (1. piętro)

Wskazówki dojścia do kaplicy

Skoro nikt nie jest w stanie przestrzegać Bożego prawa to jaki jest jego cel?

Nowy Katechizm Miejski

Timothy Keller, Sam Shammas
Tłum. Andrzej Kempczyński

Uwaga: Tłustą czcionką zaznaczono odpowiedź w formie przeznaczonej do katechezy dzieci.

Abyśmy mogli znać świętą naturę i wolę Boga, oraz grzeszną naturę i nieposłuszeństwo naszych serc; i w związku z tym naszą potrzebę Zbawiciela. Prawo uczy i napomina nas, abyśmy żyli życiem godnym naszego Zbawiciela.

Dlatego z uczynków zakonu nie będzie usprawiedliwiony przed nim żaden człowiek, gdyż przez zakon jest poznanie grzechu.

- List do Rzymian 3:20
Komentarz

Po tym jak Bóg dał obietnicę Abrahamowi, dał prawo Mojżeszowi. Dlaczego? Po prostu ponieważ musiał pogorszyć rzeczy zanim mógł je uczynić lepszymi. Prawo obnażało grzech, prowokowało grzech, potępiało grzech. Celem prawa było ... zdjąć przykrywkę ludzkiej zacności i ujawnić jaki jest naprawdę w głębi – grzeszny, buntowniczy, winny, pod sądem Bożym, i bezsilny by zbawić siebie. I prawu trzeba pozwolić by czyniło dzisiaj swoje dane przez Boga zadanie. Jednym z wielkich błędów współczesnego kościoła jest tendencja do zmiękczania grzechu i sądu .... Nigdy nie wolno nam obchodzić prawa i przychodzić prosto do ewangelii. Zrobić tak oznacza sprzeciwienie się Bożemu planowi w hitorii biblijnej .... Żaden człowiek jeszcze nigdy nie docenił ewangelii dopóki prawo najpierw nie objawiło mu jego samego. Gwiazdy zaczynają się pojawiać tylko na tle atramentowo czarnej nocy nieba, i ewangelia świeci tylko na tle ciemnego tła grzechu. Dopóki prawo nas nie obtłucze oraz nie porazi nie przyznamy że potrzebujemy ewangelii do opatrzenia naszych ran. Dopóki prawo nas nie aresztuje i nie uwięzi dopóty nie będziemy wzdychać do Chrystusa aby nas wyswobodził. Dopóki prawo nas nie potępi i nas nie zabije dopóty nie będziemy wołać do Chrystusa o usprawiedliwienie i życie. Dopóki prawo nie doprowadzi nas do rozpaczy nad samymi sobą dopóty nie uwierzymy w Jezusa. Dopóki prawo nas nie ukorzy nawet do piekła, dopóty nie zwrócimy się do ewangelii aby nas wyniosła do nieba.

- John Stott (1921–2011). Z The Message of Galatians w The Bible Speaks Today Series (London and Downers Grove: IVP, 1968), 93. Tłum. Andrzej Kempczyński

Dodatkowe pytania
(Autor: Andrzej Kempczyński)

Nikt nie jest w stanie przestrzegać Bożego prawa tak jak tego Bóg wymaga. Pojawia się pytanie: Po co Bóg je dał? Jaki jest sens by dawać przykazania, których i tak nikt nie będzie w stanie przestrzegać? To tak jakby urządził zawody w skoku wzwyż i poprzeczkę ustawił na wysokości 50 metrów. Żaden skoczek nie jest w stanie tak wysoko skoczyć. Taka konkurencja nie ma sensu. Dlaczego Bóg postawił poprzeczkę tak wysoko? Wie, że nie damy rady doskoczyć, a mimo to tak wysoko ją postawił.

Jak odpowiemy na to pytanie?

Czego dowiadujemy się poprzez Boże prawo?

Prawo odzwieciedla prawodawcę. Boże prawo odzwierciedla Boga. To prawo mówi nam, co się Bogu podoba, a co nie. To prawo mówi nam co jest dobre a co złe. To prawo mowi nam co jest grzechem (Rzym 7:7). Więc możemy wiedzieć jaki Bóg jest, jaki jest jego charakter, jakie są jego atrybuty i co jest normą dla niego (Rzym 7:12; 1 P 1:15-16).

W związku z tym czy możemy powiedzieć, że Bóg postawił poprzeczkę za wysoko? Prawo odzwierciedla to jaki Bóg jest. A to jaki Bóg jest ma związek z tym, czego Bóg wymaga. Kiedy Bóg dał przykazanie Adamowi, aby nie jadł owocu z drzewa poznania dobra i zła to Adam nie narzekał. Adam nie powiedział, że poprzeczka, którą Bóg zawiesił jest zbyt wielka. Adam przyjął to przykazanie. Ono było dla niego zupełnie oczywiste i naturalne. To przykazanie nie było dla Adama żadnym obciążeniem. Człowiek był bardzo dobry, i to przykazanie było czymś normalnym, posłuszeństwo Bogu w tym wszystkim czego od człowieka wymagał było czymś normalnym. Bóg nie zawiesił poprzeczki zbyt wysoko. Zawiesił poprzeczkę tam gdzie ona powinna być. Bóg nie popełnił błędu.

Dlaczego dzisiaj tak tego nie postrzegamy, tylko postrzegamy, że poprzeczka jest zbyt wysoka dla nas?

Bóg się nie zmienił. Bóg jest niezmienny i jego charakter jest taki sam jaki był kiedy stwarzał Adama i Ewę. Ta poprzeczka z Bożej perspektywy jest na tym samym poziomie co była. Bóg dalej oczekuje doskonałego posłuszeństwa. Jeżeli Adam był w stanie przeskoczyć tę poprzeczkę, był w stanie wnieść doskonałe posłuszeństwo, a dzisiaj patrząc na te przykazania stwierdzamy, że nie jesteśmy w stanie ich spełnić to co to mówi o nas? Bóg się nie zmienił, poprzeczka stoi cały czas w tym samym miejscu. A jeżeli my widzimy ją, że jest dla nas za wysoka to dlaczego tak jest? Coś musiało się zmienić. Są tylko dwie możliwości? Człowiek musiał się skurczyć, stać się mniejszy i słabszy. Albo grunt pod człowiekiem musiał się obniżyć. Już dłużej nie jesteśmy na tym samym poziomie. Jesteśmy niżej. I w zasadzie to wydarzyły się te obydwie rzeczy. Człowiek upadł w grzech i przez to stał się niezdolny by przynieść Bogu doskonałe posłuszeństwo.

NT mówi nam, że przykazania nie były dane dla sprawiedliwych ale dla grzeszników, dla ludzi nieprawych (1 Tym 1:9). Prawo zostało nadane z powodu przestępstw (Gal 3:19). Prawo ma nam przypominać jaki jest Bóg oraz to jacy my jesteśmy. Więc prawo Boże pokazuje nam nas samych. Obnaża naszą słabość, niezdolność, niemoc.

Ale też, w związku z tym, pokazuje nam naszą potrzebę Zbawiciela (Gal 3:24). Prawo prowadzi nas do Chrystusa. Obnażając nasze braki pokazuje, że Jezus Chrystus wypełnił prawo i jest Zbawicielem grzeszników (Mt 5:17).


Zobacz inne pytania i odpowiedzi